Polska wersja „Echa”

W numerze 170 z marca 2002r. został zamieszczony poniższy artykuł.

W piątą rocznicę śmierci Czesi Mirkiewicz i w drugą don Angelo Mutti, jako wyraz pamięci o nich, przedstawiamy historię powstania polskiego „Echa”.

W 1989 r. dzięki włoskiemu dyplomacie pracującemu w konsulacie włoskim w Niemczech, panu Ivano Angelo Pietrobelli i osobom trzecim, dochodzi do poznania, między don Angelo Mutti a Czesławą Mirkiewicz. Don Angelo proponuje Czesi, aby zajęła się zorganizowaniem wydania polskiej wersji „Echa Medziugorja”. Na początku jest to kontakt „na odległość”, bez osobistego poznania się. We wrześniu wychodzi pierwszy polski numer: cztery strony formatu B-5 (jak kartka z zeszytu). Don Angelo przybywa do Polski, do Krakowa i wraz z towarzyszącymi mu osobami oraz z Czesią i Marią Balewiczową, pierwszą tłumaczką „Echa”, udają się do Łagiewnik. Powierzają to dzieło miłosierdziu Bożemu.

Po tej wizycie, szata graficzna „Echa” przybiera wygląd „włoski”. „Echo” ukazuje się co dwa miesiące, ma 8 stron formatu A-4, nakład wraz z upływem czasu dochodzi do 30.000 egzemplarzy. Wszystko odbywa się w mieszkaniu państwa Mirkiewiczów, w bloku na pierwszym piętrze. Mąż Czesi - Marian, oraz przyjaciele ze wspólnoty, nie tylko Królowej Pokoju, dzielnie pomagają w rozwoju dzieła: tłumaczą teksty, przepisują, ręcznie adresują koperty, „składają” „Echo” (jeden arkusz do drugiego) wkładając go następnie do kopert, naklejają znaczki, odpowiadają na listy i prośby Czytelników. Pomoc ta staje się nieodzowna w momencie kiedy Czesia po wypadku zostaje unieruchomiona - nie może chodzić - i w takim stanie pozostaje i pracuje aż do śmierci 5 marca 1997r.

W święto św. Józefa w 1997, po śmierci Czesi, listem do Marii Balewiczowej, odpowiedzialność za wersję polską „Echa”, don Angelo według woli zmarłej i swoją decyzją przekazuje Małgorzacie, Ewie Jurasz. Organizacja wydawania „Echa” „od razu” była możliwa dzięki pomocy członków Wspólnoty Komórek Parafialnych z Woli Justowskiej w Krakowie, którzy chętnie podjęli ten trud na terenie swojej parafii. Później dzięki Opatrzności Bożej dla „Echa” udało się zakupić lokal, który nosi nazwę „Nazaret” (praca i modlitwa towarzyszyła domowi w Nazarecie) i mieści się przy ul. Kwartowej 24 w Krakowie. Tutaj mieści się Redakcja i Biuro Obsługi Prenumeratorów.

W tym samym czasie Matka Boża do swojego Dzieła podsyła osoby żyjące duchem medziugorskim w całej Polsce, które dzięki komputeryzacji tworzą „Echo”. I tak zgłosiła się tłumaczka z Białegostoku, Studio Poligraficzne z Warszawy, informatycy do redagowania stron internetowych. Inne grupy współpracowników, to ci wszyscy, którzy w całej Polsce rozpowszechniają „Echo”; modlą się i swoje cierpienia ofiarują w jego intencji; wolontariusze, którzy przygotowują comiesięczną wysyłkę pocztową w ilości 18.000 egz. -szczególne podziękowanie ks. proboszczowi Adamowi Sroce z par. MB Matki Kościoła za udostępnienie sali. „Echo” obecnie wydawane jest co miesiąc, 12 stron, format A-4, 22-25.000 egz., nakładu. Raz w miesiącu, w różnych miejscowościach, w intencji wszystkich Czytelników, współpracowników, jak i samego Dzieła sprawowana jest Najświętsza Ofiara, jako wyraz naszej wdzięczności za okazaną pomoc. Bóg zapłać. Sprawna organizacja przy wydawaniu i dystrybucji „Echa” opiera się m.in. na przeświadczeniu, że Czesia Mirkiewiczowa i don Angelo wspomagają nas w tej pracy swoją modlitwą w niebie.

Uaktualnienie po dziesięciu latach (2012 r.)

Od 21 Rocznicy Objawień (VI 2002 r.), o. Kazimierz Frankiewicz, który pełni służbę w Bazylice Bożego Grobu (Zmartwychwstania) w Jerozolimie, każdego 25 dnia miesiąca sprawuje ofiarę Mszy św. w intencjach Królowej Pokoju włączając w nią Czytelników, Ofiarodawców, Współpracowników i „Dzieło” Echa. Do naszej Dwójki w Domu Ojca, w 2004 r. dołączyła Maria Balewiczowa. Od tego czasu ufamy, że w Trójkę modlą się za nami. Ze względu na rozwój komputeryzacji, gdzie jest możliwa prenumerata Echa drogą elektroniczną i niestety wprowadzenie podatku Vat na prasę liczba wydawanych egzemplarzy kształtuje się obecnie na poziomie nie przekraczającym 15.000 (jako czasopismo specjalistyczne). Dziękujemy wszystkim wolontariuszom oraz ks. proboszczowi Józefowi Jończykowi z parafii św. Kazimierza, w której obecnie jest przygotowywana pocztowa wysyłka Echa. Wszystkim Bóg zapłać za pomoc i finansowe wsparcie.

Ewa